Wspólny katalog produktów
Ten sam towar wystawiony przez pięciu sprzedawców nie robi już pięciu kart w wyszukiwarce. Prowadzisz jeden katalog, a sprzedawca ustawia przy gotowej karcie tylko cenę, stan magazynowy i warunki wysyłki.
Edycja rozszerzona
Masz wszystko z wersji podstawowej, a do tego narzędzia, których zaczyna brakować, gdy sprzedawców przybywa. Prowadzisz wspólny katalog zamiast zbioru duplikatów, liczysz prowizję osobno dla każdej kategorii i puszczasz płatności bezpośrednio do sprzedawcy.
Ten sam towar wystawiony przez pięciu sprzedawców nie robi już pięciu kart w wyszukiwarce. Prowadzisz jeden katalog, a sprzedawca ustawia przy gotowej karcie tylko cenę, stan magazynowy i warunki wysyłki.
Produkty codziennego użytku mają niską marżę i przy jednej wspólnej prowizji ich sprzedawcy po prostu nie wejdą do pasażu. Tutaj ustawiasz prowizję osobno dla każdej kategorii, więc schodzisz niżej tam, gdzie marża jest cienka, i podnosisz ją tam, gdzie jest z czego.
Zamówienie możesz rozdzielić i złożyć osobno u każdego sprzedawcy, z jego własną metodą płatności. Pieniądze idą wtedy w całości na jego konto, a prowizję rozlicza on, nie Ty. Rozwiązanie sprawdza się wszędzie tam, gdzie sprzedawcy mają własne umowy z bramkami płatniczymi.
Sprzedawca sam zakłada promocje na katalog i na koszyk, z własnymi warunkami i bonusami. Przestajesz być wąskim gardłem przy każdej akcji rabatowej, a sprzedawcy dostają narzędzie, o które i tak pytają.
Kolory, czcionki i tła mini-sklepu sprzedawca zmienia z wbudowanego edytora, bez grafika i bez programisty. Sklepy przestają być identyczne, a to realny argument przy pozyskiwaniu sprzedawców.
Nieużywane części panelu możesz ukryć. Sprzedawca produktów cyfrowych nie zobaczy metod wysyłki, a sprzedawca z jednym magazynem nie będzie oglądał konfiguracji, której nigdy nie dotknie. Uprawnienia ustawiasz na grupie, a nie po jednym koncie.
Dostajesz aplikację mobilną z katalogiem, listami życzeń, koszykiem i powiadomieniami push, w pełni zsynchronizowaną ze sklepem, a do tego wersję PWA witryny. Publikację i roczne aktualizacje masz w cenie, za dostęp do kodu źródłowego płacisz osobno.
Sprzedawców porządkujesz w grupy z osobnymi uprawnieniami, zamiast ustawiać wszystko konto po koncie. Dochodzi do tego wbudowany system ocen, który daje klientowi punkt odniesienia przy wyborze oferty.
Sprzedawca może podpiąć własny system magazynowy albo hurtownię bezpośrednio do swojego panelu. W wersji podstawowej tego API nie ma w ogóle.
PLUS ma sens tam, gdzie asortyment się powtarza: w elektronice, częściach, kosmetykach, książkach, wszędzie tam, gdzie produkt ma kod EAN. Wspólny katalog robi wtedy porządek w wyszukiwarce, a prowizja liczona osobno dla kategorii pozwala wpuścić do pasażu towar o niskiej marży. Jeśli potrzebujesz osobnych sklepów pod własnymi domenami albo własnych magazynów, spójrz na Multi-Vendor Ultimate. Pełne zestawienie czterech edycji jest w tabeli porównania.
Napisz, co ma robić serwis i ilu sprzedawców obsłużyć. Dobierzemy edycję Multi-Vendora, policzymy licencję i wdrożenie.